Razem Lepiej!

Razem Lepiej!

wtorek, 20 sierpnia 2013

Nieeeeee........

Hej!!!
Czyżby to już było to?
Czy to już jest ten moment?
Tak szybko?

Czy już wkroczyliśmy w ten etap roku, kiedy zaczną spowijać nas wieczne ciemności?
Czemuuuuuuu???
O 21 już ciemno jak w dupie.
O 6:20 jeszcze szaro.
Jak to się stało, że już minęły słoneczne dni, kiedy przed godziną 4, promienie słońca przedzierają się spomiędzy żaluzji, a przez otwarte okno słyszę ptasi koncert?
I czy teraz już przez większość doby będzie ciemno?
Jejuuuuu!!! Przecież dopiero co wyszłam z depresji zimowej.

Lato!!! wracaj! Nie zostawiaj nas jeszcze!
Już się robiło tak przyjemnie w głowie i w sercu.
I na duszy lekko...
i fiu bździu,
luz blues,
love is in the air,
no limits.

Chcę jeszcze się zatrzymać w letnim szale. Jeszcze mało mi....za mało, żeby zimę przetrzymać.

11 komentarzy:

  1. Zimy nie znoszę, ale na jesień czekam co roku-uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tylko późną wiosnę i lato toleruję :P

      Usuń
  2. A może jesieni uda się nas pozytywnie zaskoczyć? Może jeszcze będzie ciepło, choć godziny zachodu słońca zmienić się nie da...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj oby oby, bo jeszcze akumulatory do doładowania czekają :)

      Usuń
  3. Ehh... Martuś ja liczę, że i jesienią będzie kolorowo :)
    a już myślałam, że pierwsze zdania zapowiadają poważny związek :):):):)
    Revi-Art

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, aż sobie przeczytałam od początku i faktycznie mogłoby tak być. Szkoda, że to nie to...ale może to znak, że coraz bliżej?:)

      Usuń
  4. Nie nie nie . To nie jest zapowiedź nadchodzacej zimy czy też jesieni. Nieeeeeeee.... Jeszcze będzie slonecznie. Będzie i już !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tak tak! Na pewno masz rację!!! :)

      Usuń
  5. Ehh... i ja złapałam dołka gdy któregoś dnia byliśmy na rodzinnym spacerze i jakoś tak powiało chłodem, a pod nogami widać już było sporo opadających z drzewa liści... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie. Wiem, że upały były wyjątkowe, ale gorące a krótkie lato jakoś mnie nie satysfakcjonuje. Jak sobie przypomnę, że dopiero co była Wielkanoc i Mini jeździł na sankach, to mam wrażenie, że zbyt mało czasu minęło od tamtej pory, żeby zraz znowu sanki wyciągać ;)

      Usuń
  6. kurcze, a ja lubie jesien, zimę, wiosnę. A lato...hm upały wypompowują ze mnie całą energię i siłę, cieszę się jak się skończą, bo psioczę na nie na całego!

    OdpowiedzUsuń